Mocno utrwalonej, sztywnej fryzury nie warto rozczesywać siłą. Najpierw zdejmij wsuwki i gumki, a następnie przejdź do mycia. American Academy of Dermatology zwraca uwagę, że czesanie po zastosowaniu kosmetyków o długotrwałym utrwaleniu może sprzyjać łamaniu włosów. Celem jest usunięcie produktu, nie przeciągnięcie szczotki przez opór za wszelką cenę.
Czy każdy lakier trzeba potraktować tak samo?
Niektóre formuły dają elastyczne utrwalenie i mają wyraźną deklarację łatwego wyczesywania. Nie należy jednak przenosić takiej instrukcji na każdy lakier, szczególnie gdy na włosach jest również żel, pasta lub kilka dokładanych warstw. Kieruj się etykietą i rzeczywistym zachowaniem pasm.
Jeśli włosy są sklejone, sztywne, a grzebień zatrzymuje się przy pierwszym ruchu, odłóż go. To inna sytuacja niż lekkie poprawienie swobodnie poruszającej się fryzury. Dodanie kolejnej porcji olejku albo suchego szamponu nie zastępuje usunięcia utrwalenia.
Najpierw rozbierz upięcie
Przygotuj miejsce na akcesoria. Wyjmuj je pojedynczo, od najbardziej dostępnych, przytrzymując włosy drugą dłonią. Sprawdź wsuwki schowane pod kokiem i małe gumki między sekcjami. Nie rozrywaj upięcia na dwie części, jeśli coś nadal je spina.
Gdy spinka nie chce wyjść, obejrzyj jej położenie i ostrożnie uwolnij zaczepione pasmo. Przy skomplikowanej fryzurze pomoc drugiej osoby ułatwi dotarcie do tyłu głowy. To szczególnie przydatne po stylizacji, której samodzielnie nie wykonywałaś.
Mycie bez zbijania długości w kłąb
- Dokładnie zmocz włosy. Pozwól wodzie przepłynąć przez warstwy fryzury. Nie próbuj jednocześnie przeciągać szczotki przez sztywne miejsca.
- Użyj szamponu zgodnie z instrukcją. Zacznij od skóry głowy, masując opuszkami. Podczas płukania pozwól pianie przepłynąć przez długości, bez pocierania ich o siebie.
- Spłucz i oceń, czy pozostał produkt. Jeśli konkretne partie nadal są oblepione, umyj je delikatnie preparatem odpowiednim do usuwania kosmetyków stylizacyjnych. Nie kieruj się wyłącznie wielkością piany i nie powtarzaj mycia bez końca.
- Nałóż odżywkę i spłucz zgodnie z zaleceniami. Skup się na obszarze, który potrzebuje poślizgu i łatwiejszego rozplątywania, zamiast intensywnie szorować końce.
Nie musisz z góry planować mocnego szamponu oczyszczającego po każdym lekkim użyciu lakieru. Przy większym nagromadzeniu stylizatorów taki produkt może być przydatny, ale dobierz go do swoich włosów i zaleceń producenta. Nie zastępuj szamponu domową mieszanką środków czyszczących.
Kiedy wrócić do rozplątywania?
Gdy warstwa utrwalenia została usunięta, działaj od końców i stopniowo przesuwaj się wyżej. AAD zaleca przy gęstych, kręconych włosach rozczesywanie podczas działania odżywki, przed jej spłukaniem. Proste włosy warto pozostawić do częściowego wyschnięcia. Nie stosuj jednej sztywnej zasady do wszystkich struktur.
Pracuj na niewielkich sekcjach. Jeśli trafisz na supeł, przytrzymaj pasmo powyżej niego i spróbuj delikatnie rozdzielić włosy palcami. Przy mocnym splątaniu przerwij szarpanie i skorzystaj z pomocy fryzjera. Ból nie jest potrzebnym etapem rozczesywania.
Co ułatwi kolejne mycie?
Przy następnej stylizacji nakładaj utrwalenie zgodnie z etykietą i dokładaj je tylko tam, gdzie jest potrzebne. Zadbaj również o czystą szczotkę bez osadu z kosmetyków. Łatwiej ocenić opór pasma, gdy samo narzędzie nie jest oblepione.
Kolejność ma znaczenie: akcesoria, mycie, odżywka, spokojne rozplątanie. Nie musisz ratować całego kształtu wieczorowej fryzury, kiedy pora już ją zmyć.