Przed wizytą na andrzejkowe upięcie ustal z salonem, czy masz przyjść z umytymi i całkowicie suchymi włosami oraz jakich kosmetyków użyć po myciu. To ważniejsze niż obiegowa zasada, że „brudne włosy lepiej się układają”. Przygotowanie zależy od usługi i techniki osoby, która będzie Cię czesać.
Zacznij od zakresu wizyty
Sprawdź, czy rezerwacja obejmuje samo upięcie, czy także mycie i modelowanie. Autorka bloga Fryzjada rozróżnia modelowanie poprzedzone myciem w salonie od upięcia, na które zaleca przygotowanie włosów w domu. Beauty Bar prosi klientki przychodzące na upięcia o włosy czyste i całkowicie suche. Nie przenoś instrukcji z innej usługi na własną rezerwację.
W krótkiej wiadomości podaj długość włosów, ich naturalny skręt i planowany rodzaj uczesania. Możesz napisać: „Mam gęste włosy do łopatek, zwykle nakładam odżywkę bez spłukiwania. Czy przed upięciem mam jej użyć i czy mycie jest wliczone w wizytę?”. Konkretna odpowiedź ułatwi zaplanowanie dnia.
Ustal mycie, odżywkę i suszenie
Jeżeli myjesz włosy w domu, zostaw czas na dokładne wysuszenie również warstw przy karku. Nie kieruj się wyłącznie tym, że wierzch fryzury jest już suchy. Przy bardzo gęstych włosach zaplanuj wygodny podział na sekcje, zamiast kończyć suszenie w pośpiechu tuż przed wyjściem.
Oba wspomniane źródła zalecają przed upięciem lekką pielęgnację, bez ciężkiego obciążania pasm. Nie oznacza to obowiązku pomijania odżywki przy włosach, które mocno się plączą. Dopytaj o własny kosmetyk i rozprowadź go zgodnie z uzgodnieniem. Tuż przed ważnym wyjściem nie testuj nieznanej maski ani kilku nowych stylizatorów naraz.
Jeżeli salon nie poprosił o prostowanie lub kręcenie włosów w domu, nie wykonuj tych kroków „na zapas”. Przy naturalnych lokach ustal, czy mają zostać zachowane w upięciu. To pozwala uniknąć sytuacji, w której rano wygładzasz włosy, a po południu fryzjer ponownie nadaje im skręt.
Zabierz dodatki, których naprawdę chcesz użyć
Spinka, grzebyk lub ozdobna wsuwka wpływają na miejsce i sposób mocowania fryzury. Zabierz wybraną ozdobę, zamiast pokazywać tylko zdjęcie podobnego modelu. Jeśli zamierzasz użyć dopinanego pasma, uzgodnij to przed wizytą; salon powinien znać jego rodzaj i sposób mocowania.
Przygotuj jedną główną inspirację i określ, co w niej lubisz: wysokość koka, odsłonięcie karku czy luźne pasma przy twarzy. Pomocny będzie poradnik jak wybrać zdjęcie fryzury dla fryzjera. Nie oczekuj identycznej objętości wyłącznie dlatego, że zdjęcie pokazuje podobną długość włosów.
Ubranie i dojazd też należą do planu
Załóż ubranie rozpinane z przodu albo takie, które zdejmiesz bez przeciągania ciasnego dekoltu przez głowę. Przymierz wcześniej połączenie planowanego upięcia z kołnierzem płaszcza i szalikiem. W listopadzie dobrze wiedzieć, jak osłonisz fryzurę podczas krótkiego przejścia na zewnątrz, bez zgniatania jej wysokim kołnierzem.
Przy rezerwacji podaj godzinę, o której musisz być gotowa, i zostaw zapas na dojazd oraz przebranie. Nie przyjmuj jednej uniwersalnej długości wizyty: czas zależy od włosów, wybranego uczesania i zakresu usługi.
Przed wyjściem z salonu
Delikatnie obróć głowę i sprawdź, czy nic nie ciągnie ani nie uciska. Miejsce, które już na fotelu sprawia ból, warto poprawić od razu. Poproś także o wskazówkę, jak wieczorem zdejmować ozdoby i mocowania. Dobre przygotowanie kończy się fryzurą wygodną do noszenia, nie tylko dobrze wyglądającą na pierwszym zdjęciu.