Krótka fryzura nie zawsze potrzebuje więcej utrwalenia. Czasem chodzi o wyraźniejsze końcówki, zaznaczenie kilku pasm albo ułożenie przodu. Wella EIMI Pearl Styler jest żelem do nadawania tekstury i perłowego połysku. Przed aplikacją warto zdecydować, czy chcesz dopracować suche włosy, czy modelować je podczas suszenia — producent przewiduje oba sposoby, ale do różnych zadań.
Jaki efekt ma dawać Pearl Styler?
Wella opisuje ten kosmetyk jako żel zapewniający mocne, elastyczne utrwalenie na poziomie 3 oraz połysk. Nie jest to produkt do matowego wykończenia. Wariant omawiany w poradniku to Wella EIMI Pearl Styler 100 ml.
Przy wyborze pomyśl o konkretnym fragmencie fryzury. „Chcę podkreślić końcówki z przodu” to lepszy punkt wyjścia niż „chcę, żeby wszystko trzymało się mocniej”. Jeżeli oczekujesz zupełnie suchego, matowego wyglądu, perłowy połysk nie odpowiada temu celowi, nawet jeśli sam poziom utrwalenia wydaje się odpowiedni.
Na suche włosy: dopracowanie kształtu i pasm
Według instrukcji Wella należy rozprowadzić w dłoniach 1–2 porcje z pompki, a następnie pracować na suchych włosach, nadając im teksturę. To wariant do wykończenia już ułożonej fryzury. Nie trzeba rozpoczynać całej stylizacji od ponownego moczenia głowy.
Przy pierwszej próbie wybierz dolną granicę tej wskazówki. Rozprowadź produkt w dłoniach i zacznij od obszaru, który rzeczywiście chcesz zmienić. Zanim dołożysz kolejną porcję, obejrzyj fryzurę z przodu i z boku. Jeśli pasma są już wystarczająco zaznaczone, dodatkowy żel nie jest obowiązkowym krokiem.
Na mokre włosy: ułożenie krótkiej fryzury podczas suszenia
Producent wskazuje aplikację na mokre włosy przed suszeniem jako sposób na dodatkowe uniesienie krótkiej fryzury. Nie jest to jednak obietnica takiego samego efektu przy każdej długości i gęstości. Najpierw określ kierunek, w którym chcesz ułożyć włosy, zamiast suszyć je przypadkowo i później próbować skorygować kształt kolejnymi warstwami kosmetyku.
Przy używaniu suszarki zachowaj niską lub średnią temperaturę i stosuj odpowiednią ochronę termiczną. Taką ostrożność zaleca Amerykańska Akademia Dermatologii. Sama funkcja utrwalająca żelu nie oznacza, że może on zastąpić kosmetyk przeznaczony do termoochrony.
Jak ocenić ilość bez zmieniania wszystkiego naraz?
Potraktuj pierwszą aplikację jako spokojne sprawdzenie dopasowania do własnej fryzury, nie próbę odtworzenia zdjęcia reklamowego. Zwróć uwagę na trzy rzeczy:
- Kształt: czy wybrane pasma układają się w zamierzonym kierunku?
- Wykończenie: czy widoczny połysk odpowiada temu, czego oczekujesz?
- Ilość: czy efekt jest odpowiedni już po pierwszej porcji, czy faktycznie potrzebujesz poprawki?
Zapisz, czy włosy były suche, czy mokre, oraz ile produktu użyłaś. Przy kolejnym układaniu zmień jedną rzecz, na przykład ilość, zamiast równocześnie dokładać nową piankę, olejek i lakier. Dzięki temu łatwiej ocenisz, która decyzja miała znaczenie. Nie zakładaj też, że ilość dobra do całej fryzury będzie równie trafna do poprawienia tylko kilku końcówek.
Najważniejszy wybór: tekstura, nie maksymalna dawka
Pearl Styler ma sens wtedy, gdy szukasz utrwalenia połączonego z połyskiem i chcesz świadomie kształtować pasma. Zacznij od jednego zadania i niewielkiej ilości. O przydatności kosmetyku zdecyduje dopasowanie efektu do Twojej fryzury, a nie to, ile produktu uda się nałożyć.